Po krótce starałem się tu opisać podstawowy "savior-vivre" (czy jakoś tak:-)) obowiązujący każdego profesjonalnego akordeonistę. Są to niepisane zasady dobrego grania, których nieprzestrzeganie może grozić ośmieszeniem w szanującym się środowisku muzycznym... A więc tak:
RĘCE czyste, paznokcie też (od nóg niekoniecznie). Używaj kremu do rąk!
PRAWA RĘKA gra na klawiaturze guzikowej ("chromatic keyboard") nuty klucza wiolinowego.Nadgarstek i przedramię wyprostowane! Palce ponumerowane są normalnie (kciuk1;wskazujący2...).Czasami w małych akordeonach kciuk nie jest używany! Gdy tak się dzieje to numer 1 jest wtedy wskazujący! (palec nie stan:-)
LEWA RĘKA "używana jest" do grania nut klucza basowego,akordów i zmiany regestrów basowych (w małych akordeonach BRAK!). Palce ponumerowane normalnie (bez kciuka oczywiście!).Kciuk potrzebny do naciskania "air button" (przycisk od spuszczania powietrza z miecha).
LEWY PRZEGUB ciśnie boczną płytkę by akordeon mógł "oddychać".
PRZYMOCOWANIE według własnego uznania (nie polecam sznurka i gumy do żucia...) tak, żeby się nie "chlebotał".
POSTAWA wyprostowana. Do siedzenia najlepszy taboret "na wymiar" (czyli taki, że w kolanach mamy 90 stopni). Siedzimy na krawędzi krzesła nie opierając się o nic!
AKORDEON MUSI spoczywać na lewej nodze (no chyba że odwalamy amatorszczyznę)
MIECH rozciągamy i ściągamy nierównomiernie - dół ściskamy, góra miecha pracuje. Nigdy odwrotnie lub inaczej!!!
PASKI zapięte. Jeżeli nie możemy (lub nie chcemy) jakiegoś zapiąć, należy się go pozbyć. Paski naramienne i "naplecne" (gdy zwisają) można skrócić.
ZAPINKI od miecha ODPIĘTE. Większość dolny zosawia zapięty, myśląc, że robią dobrze... Niestety, miech się niszczy, a i komfort grania nie ten sam.
NOGI szereko, ale bez przesady. I przy graniu nie tupamy jak Ci ze wsi...
ŁEPEK patrzy w nutki albo na podłogę... Nie zerkajcie na manuały bo to nie dom kultury!
REGESTRY wciskamy delikatnie. Gdy przekładnie pracują głośno naciskamy powoli...